wtorek, 4 lutego 2014

W 100 ROCZNICĘ WYBUCHU WIELKIEJ WOJNY 1914 ROKU

                                 WOKÓŁ I WOJNY ŚWIATOWEJ

                             OGÓLNOPOLSKA KONFERENCJA NAUKOWA

Wojna zakończy się przed Bożym Narodzeniem – przekonywali żurnaliści w całej Europie latem 1914 roku, zaś cesarz Wilhelm II w przemowie skierowanej do wyruszających na front pruskich żołnierzy zapewniał: Wrócicie do domu nim opadną liście. Życie mocno zweryfikowało zacytowane powyżej stwierdzenia. Wojna trwała przeszło cztery lata a jej końcowe konwulsje na wschodzie europejskiego kontynentu dało się jeszcze odczuwać w 1921 roku. Europa zafundowała sobie samobójstwo, czyli wojnę ze strachu przed śmiercią – pisał, przytaczany przez prof. Andrzeja Chwalbę, w poświęconej I wojnie światowej książce („Samobójstwo Europy”), francuski dziennikarz.
            Wielka wojna 1914-1918 stała się swoistą jutrzenką wolności niosącą niepodległość wielu europejskim narodom z odrodzoną Rzeczpospolitą Polską na czele. Jednym z ważnych teatrów wojny, na którym toczyły się wojenne zmagania były ziemie polskie zaboru austriackiego – Galicja.
            Dziś u progu setnej rocznicy Wielkiej Wojny 1914-1918 roku pragniemy pochylić się nad tamtymi wydarzeniami. Chcemy przypomnieć ich bohaterów, przebieg a nade wszystko ukazać zmiany, które owa wojna zaprowadziła w życiu mieszkańców Galicji. Dlatego też zaprezentowane tematy, przygotowane przez badaczy z całej Polski (Dębicy, Krakowa, Kolbuszowej, Mielca, Opola, Przemyśla, Rzeszowa, Warszawy) w swojej tematyce odnoszą się nie tylko do samej wojny, ale także do czasów ją poprzedzających, które na skutek zachodzących przemian, stanowiły poniekąd jej preludium.

            Mury dębickiego Liceum Ogólnokształcącego im. Króla Władysława Jagiełły były niemymi świadkami tamtych wydarzeń, sama zaś Dębica miejscem, w którym jak w soczewce krzyżowały się wojenne losy mieszkańców Galicji.

            Wstępuję do Legionów Polskich, pragnę bowiem przyczynić się do zwycięstwa nad naszym ciemiężcą (…) i do oswobodzenia Polski z kajdan niewoli – niech te słowa pochodzące z testamentu Tadeusza Gawrysia, profesora dębickiego gimnazjum, staną się mottem przewodnim konferencji, odbywającej się pod patronatem naukowym Towarzystwa Przyjaciół Nauk w Przemyślu, a nad którą szczególny honorowy patronat zgodził się roztoczyć Starosta Powiatu Dębickiego.









poniedziałek, 3 lutego 2014

ŚLADAMI ABSOLWENTÓW







Nasi uczniowie… Przebywamy z nimi w szkolnych murach pewien  odcinek edukacyjnego czasu. Potem odchodzą w swoje strony niosąc ze sobą garść wspomnień, uśmiechów i sympatii jako pamiątkę wspólnie spędzonych chwil. Czasami zjawiają się na Zjazdach Absolwentów by jeszcze raz zasiąść ze wzruszeniem w szkolnej ławce i odmierzać ziarenka wspomnień i by serce cieplej zabiło  na dźwięk szkolnego dzwonka. Czasami… a czasami po prostu zwyczajnie zapominają o szkole, nauczycielach i rodzinnym mieście. Wrzuceni w wir innej czasoprzestrzeni jakby żyli w świecie równoległym do tego w którym została dawna szkoła, nauczyciele i koledzy ze szkolnych lat. Lecz podczas kiedy oni wykuwają swój los w dorosłym  życiu - my trwamy w szkole oddając światu kolejnych absolwentów i znów kolejnych. I tak rok za rokiem.  Niezmiennie. Jednak zawsze pamiętamy twarze, uśmiechy, kolorowe żarty czy skecze opowiadane w szkolnym kabarecie. Uśmiech i dobre słowo podarowane bez okazji, zwykłe ludzkie dziękuję, proszę, przepraszam, które dla nich i dla nas znaczyło tak wiele…Zdali maturę i poszli w świat pchnięci w czasoprzestrzeń zaczarowaną różczką czasu. Absolwenci- kiedyś nasi uczniowie- dziś lekarze, nauczyciele, aktorzy, osoby duchowne, naukowcy, kompozytorzy...i wielu o innych zawodach. Są praktycznie wszędzie : tak w kraju jak i na każdym kontynencie. Miło jest przeczytać znajome nazwisko z tamtych lat, uśmiechnąć się na wspomnienie czyichś figlarnych oczu, uśmiechu,  przedyskutowanych razem godzin.
Ostatnio odnowiliśmy gabloty wiszące na szkolnym korytarzu by  pójść Śladami Absolwentów i przekazać obecnym uczniom nazwiska, daty i wydarzenia oraz aktualne ścieżki życia ich starszych kolegów z różnych roczników maturalnych. Ciągle zbieramy aktualne informacje o nich i uzupełniamy nasze materiały archiwalne. Chętnie widzimy każdą pomoc w odnalezieniu śladów tych, którzy opuścili szkolne mury, ukończyli studia i rozjechali się po świecie.
Zapraszamy do nawiązania kontaktów ze szkołą i pomoc w uzupełnianiu naszych o Was –nasi Absolwenci- informacji. Gdzie jesteście i czym się obecnie zajmujecie?
A dla tych- którzy obecnie uczą się w naszej szkole - pozostawiamy specjalne miejsce które będzie czekało a kiedy pójdą  swoją drogą w świat uzupełnimy je o aktualne dane i zdjęcie wpisując ich nazwiska w gablocie ŚLADAMI ABSOLWENTÓW.
















czwartek, 3 października 2013

WIZYTA MŁODZIEŻY Z IZRAELA


W dniu dzisiejszym ( 3.10.2013)  już po raz czwarty nasze Muzeum zwiedzili uczniowie i nauczyciele z miasta Ashdod w Izraelu. Podobnie jak poprzednie trzy wizyty, ta również jest wizytą realizowaną w ramach projektu  „Bliżej siebie. Historia i kultura dwóch narodów”. Jest ona doskonałą okazją do integracji młodzieży polskiej i izraelskiej, których nacje od lat powiązane są wspólnymi dziejami. W historii naszej szkoły zapisały się ślady uczniów obu wyznań, którzy uczyli się razem w jednej ławie szkolnej. Goście mieli okazję oglądnąć dokumenty mówiące o tym, obejrzeć zdjęcia i dowiedzieć się paru istotnych faktów z  tamtych lat.Młodzież z zainteresowaniem wysłuchała prelekcji przybliżającej im dawne czasy. Młodzi ludzie jak zwykle pozostawili pamiątkowy wpis w kronice Muzeum Szkolnego.


http://www.i-lo-debica.pl/content/view/570/1/ 

środa, 18 września 2013

HISTORIA W PIECZĘCIACH ZAKLĘTA




1 września 1939 roku  uczniowie dębickiego gimnazjum mieli jak co roku rozpocząć rok szkolny - mieli zasiąść w szkolnych ławkach wśród swoich kolegów by uczestniczyć w zajęciach prowadzonych przez profesorów.  Lecz los  uczniów tamtego września potoczył się zupełnie nieoczekiwanie.  Nad Dębicą pojawiły się niemieckie samoloty i pierwsze bomby runęły na domy i ulice. Wielu ludzi zginęło już pierwszego dnia.
  Zamiast szkolnego dzwonka na lekcje uczniowie usłyszeli alarm lotniczy. 

Z chwilą wkroczenia do Dębicy wojsk agresora w budynku gimnazjalnym początkowo stacjonowało wojsko, potem umieszczono tu niemieckie starostwo. Nad wejściem umieszczono niemiecką "wronę".
    Zaraz w pierwszych dniach okupacji Niemcy splądrowali gabinety i pracownie fizyki, chemii i biologii. Kosztowne pomoce naukowe zostały zagrabione i wywiezione do Niemiec. Te których nie wywieziono wyrzucono przez okna na podwórko szkolne i niszczono. Bibliotekę palono, rzucając przez okna książki na płonący stos. Nauczyciele i uczniowie ratowali gimnazjalny księgozbiór jak tylko to było możliwe. Wynoszono książki do prywatnych domów i chowano je na strychach lub w piwnicach. Lecz i te spłonęły potem w pożarach  bombardowanych domów. Po wyzwoleniu nauczyciele i uczniowie przynosili ocalałe egzemplarze do gimnazjum by mogły one od nowa służyć uczniom i wejść w skład biblioteki gimnazjalnej. Wiele ksiąg wzorem przedwojennych darczyńców podarowano szkole z prywatnych księgozbiorów. 
    
  Dziś z chwilą rozpoczęcia nowego roku szkolnego przystąpiliśmy do realizowania kolejnych projektów mających na celu  zabezpieczenie pamiątek dotyczących historii regionalnej.
    Historia w pięczęciach zaklęta to projekt polegający na ukazaniu dziejów Dębicy poprzez pieczęcie instytucji które kiedyś działały w mieście.  Zbiory dawnej biblioteki znajdujące się w Muzeum Szkolnym I Liceum Ogólnokształcącego im.Króla Władysława Jagiełły w Dębicy, to liczący blisko tysiąc egzemplarzy  księgozbiór w skład którego wchodziły książki biblioteki gimnazjalnej gromadzone na przestrzeni przeszło stu lat i ocalałe z pożogi dwóch  wojen światowych.

        Zachowane na kartach tytułowych pieczęcie są dowodem na pochodzenie ksiąg z różnych źródeł np. darowane szkole przez osoby prywatne i instytucje o istnieniu których  dzisiejsi uczniowie Liceum mogą się dowiedzieć dzięki opracowaniu przygotowywanemu w ramach wspomnianego projektu którym zajęli  się członkowie  Szkolnego Koła Muzealnego i Archiwalnego.